Witaj okrutny świecie…

Fotografią interesuję się od ponad 10 lat, a konkretnie od czasu gdy dowiedziałem się, że zostanę ojcem i postanowiłem utrwalać proces dorastania swoich dzieci. Potem poszło już  z górki, wpadłem w sidła.. Aparat cyfrowy kupiłem dopiero w 2009 roku, jednak traktuję go tylko jako narzędzie. Tak naprawdę lubię stare aparaty, najlepiej całkowicie mechaniczne, pozbawione jakiejkolwiek elektroniki. Oczywiście jak niemal każdy z mojego rocznika miałem Smienę, dostałem ją na komunię. Nawet dwie. Ale nie umiałem się nią posługiwać. Jako 8-latek wolałem robić inne rzeczy. Pod koniec podstawówki ojciec kupił mi Elikona, ale i z tym sobie nie radziłem. Doszedłem do wniosku, że nie umiem robić zdjęć i dałem sobie spokój.. Na wiele lat. Aż w końcu w 2000 roku kupiłem Minoltę 300si i w końcu się wciągnąłem. Krótko później dokupiłem FEDa 5B i to był błąd, bo od tej pory kocham stare mechaniczne aparaty… Przez moje ręce przewinęło się ich już dość sporo, głównie ze stajni Minolty. Niestety ostatni rok odpuściłem sobie, ale mam nadzieję, że prowadzenie tego bloga na nowo rozwinie we mnie pasję…

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj